czwartek, 23 lutego 2012

Przed weekendowe zakupy:)

Hej!

Pokażę Wam moje małe zdobycze:) Wiem, że lubicie zakupowe posty - ja również:)

1. Szczotka z naturalnym włosiem For Your Beauty - Rossmann 25,99 zł (bo od dłuższego czasu marzę o szczotce z naturalnym włosiem, zobaczymy czy się sprawdzi na moich coraz to dłuższych kudłach)
2. Krem do rąk Alterra - Rossmann 7,59 zł.
3. Odżywka do włosów Alterra morela i pszenica - Rossmann 8,99 zł (dla odmiany od wersji z granatem i aloesem)
4. Olejek Babydream fur Mama - Rossmann 11,99 zł (coby mieć porównanie do Hipp:))
5. Szampon do włosów Joanna Z Apteczki Babuni wzmacniający - 5,80 zł (dla mojego Lubego)
6. Gąbki do demakijażu Calypso - Rossmann 4,99 zł (dla mnie nowość, chcę używać do zmywania oczu i maseczek)
7. Wkłady do maszynki Venus Gillette - cztery za 34,99 zł

Jak każda kobitka jestem zadowolona z zakupów i mam poprawiony humor:) Mam nadzieję, że przede wszystkim szczotka do włosów się sprawdzi bo do najtańszych nie należy. Aczkolwiek wiem, że szczotki z naturalnym włosiem np. dzika potrafią kosztować ponad 50 zł.

Udanego dnia! 

27 komentarzy:

  1. Gąbki do demakijażu Calypso - nie będą za mocne do oczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się okaże:) Ale jeżeli je użyję do oczu to tylko z żelem BeBeauty do zmycia tzw. pierwszego brudu:) potem już tylko płatek kosmetyczny z Biodermą.

      Usuń
    2. też lubię biedronkowy żelik :)

      Usuń
  2. super zakupy, chyba kupie ten szampon Joanna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię tą oliwkę, ma piękny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na opinię o szczotce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. też używam tej maszynki Venus na wymienne wkłady, ale ja wolę kupić na allegro o wiele taniej wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nie sprawdziłam wcześniej! A na ile Ci wystarcza jeden wkład? Bo mi, wstyd się przyznać, ale na pół roku...:) Rewelacja!

      Usuń
    2. Nie dziękuję : ) Ty też tegoroczna maturzystka ? :)

      Usuń
    3. Niestety(?) nie:) Ze mnie już(!) półroczny magister bez pracy:))

      Usuń
  6. ooo super zakupioszki, ja też powinnam się niebawem wybrać, ale na razie wyczerpuję jeszcze to co mam:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. to nazywasz małymi zakupami ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam takie gąbeczki, trzeba z nimi uważać, bo mogą trochę podrażniać. Ja raz dość mocno przejechałam po oczach i zgubiłam kilka rzęs.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście do oczu się nie nadają - niby mięciutkie po namoczeniu ale ściągają bardzo i lekko, lekko drapią. Ale do usuwania maseczek, czy nawet lekkiego peelingu twarzy jak najbarziej ok:) Więc zakup na plus.

      Usuń
  9. Chętnie poczytam o szczotce:)
    Ja gąbkami zmywam maseczki-idealnie się do tego nadają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, do maseczek i peelingów będą idealne:)

      Usuń
  10. Oby szczotka to był wypał bo nie mało kosztowała ! :)
    Ale 50 zł na bank bym nie dała za taką szczotkę lekka przesada a 30 zł no to jeszcze taka cena przestępna !

    OdpowiedzUsuń
  11. ja także dziś kupiłam te gąbeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wkłady pasują do każdego typu maszynki Venus, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem kochana, ja mam ta niebieską Venus i nie miałam innego rodzaju Gillette.

      Usuń
  13. Miałam te gąbeczki, dawno dawno dawno temu spisywały się bardzo dobrze, jednak nie używałam ich do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście do oczu nie nadają się, są za "ostre".

      Usuń
  14. do zdobień pewnie tak, ale jak takich nie wykonuję

    OdpowiedzUsuń
  15. Pojawiło się u mnie rozdanie :)
    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń