Hej!
Dzisiejsze popołudnie spędziłam kompletując zamówienie z serwisu Biochemii Urody. Już od dawna miałam puder bambusowy na wish-liście, a koniec końców do koszyka dołączyłam znany mi już hydrolat oczarowy i parę "nowości", które jeszcze nie miałam.
Wcześniej peeling enzymatyczny kosztował 11,80, ale na dniach zmieniono jego formułę i skład, a co za tym idzie cenę. Mam nadzieję, że jednak warto było go zamówić. Hydrolat aloesowy też jest już w limitowanej ilości, więc jeśli macie ochotę go zamówić to się pośpieszcie.
Już nie mogę się doczekać przesyłki;)
Oczywiście jeśli będziecie ciekawe to postaram się zrobić recenzję kosmetyków z BU.
Miałyście już z nimi styczność? Dajcie znać, czy dobrze wybrałam:)