Hej!
Dzisiaj szybciutka recenzja balsamu Luksja.
Opakowanie: okragłe, odkręcane wieczko. pojemność 200 ml.
Konsystencja: rzedka, lejąca, biała.
Moja opinia:
+ świerzy zapach gruszki (avokado nie wyczuwam)
- zbyt lejąca konsystencja jak na balsam, który trzeba wybierać z pudełka (masła - ok, ale nie taką "rzadówę":))
- baaardzo słabe nawilżenie, w sumie to znikome
- przy rozsmarowywaniu zamenia się w pachnącą wodę...
Podsumowanie:
Nie polecam tego balsamu dla tych, którzy szukają nawilżenia. Więcej nie kupię. Nie wiem co jest z tą Luksją...żele pod prysznic też tylko ładnie pachną bo więcej o nich powiedzieć nie można.