Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CATRICE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CATRICE. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Catrice Eyebrow Set - czyli zestaw do stylizacji brwi od Catrice

Cześć! 

Dzisiaj przedstawiam Wam produkt, który zmienił diamentralnie wygląd moich brwi.
Jestem naturalną blondynką o jasnej oprawie oczu, co wymaga przyciemnia rzęs i brwi, aby uwyraźnić rysy twarzy. Przeważnie moje brwi przyciemniałam kredką w grafitowym kolorze, potem zaczęłam używać od czasu do czasu henny i od niedawna zaczęłam stosować żelowy korektor do brwi z Delii. Jednak efekt, jaki można uzyskać setem cieni do brwi z Catrice przerósł moje najśmielsze oczekiwania! Brwi mogę teraz "kształtować" w pełni nie tracąc naturalnego efektu.



Piękne, chłodne odcienie brązu - to właśnie to, czego szukałam i co odróżnia Catrice od setu z Essence.

Swatches wyszły troszkę za delikatnie, ponieważ za mało cieni nabrałam na palce...zobaczyłam to dopiero na zdjęciu. Ale możecie mi wierzyć, pigmentacja jest świetna.

I jeszcze akcesoria z szufladki - mini pensetka jest do niczego, ale pędzelek i szczoteczka jest ok.

Nie będę się rozpisywała o opakowaniu, konsystencji - bo możecie wszystko zobaczyć na zdjęciach. Jak dla mnie ten produkt ma same plusy i odkąd go dostałam służy mi w każdym makijażu. Dodatkowo utrwalam brwi żelem z Delii. Efekt jaki uzyskuję może uda mi się kiedyś sfotografować i pokaże Wam efekt "przed" i "po". 

Jeśli macie jakieś pytania odnośnie tego setu to chętnie odpowiem w komentarzach. Napiszcie też, czy miałyście już z nim styczność i jakie są Wasze opinie na jego temat. Buźka!



wtorek, 3 stycznia 2012

Moje najważniejsze kosmetyki roku 2011 - cz.1 kolorówka

Witam Wszystkich po noworocznej przerwie!
Post z najczęściej używanymi przeze mnie kosmetykami w roku 2011 miał pokazać się już dawno, jednak plany rodzinno-wyjazdowe uniemożliwiły mi publikację.
Zatem zaczynamy!

Przedstawiam Wam najczęściej używane  przeze mnie kosmetyki ubiegłego roku:

1. Kategoria: twarz - kamuflarz:) czyli podkład, puder, korektor.


W tym roku najczęśniej towarzyszył mi:
- podkład Revlon ColorStay w odcieniu 180 Sand Beige
- puder sypki Vipera matujący, transparentny nr 011
- korektor antybakteryjny Bell w odcieniu A1

2. Kategoria: twarz - rumieńce, opalenizna, rozświetlenie:)


- róż z jedwabiem i wit. E Wibo, odcień 6 (zdjęcie wogóle nie uczwyciło jego brzoskwiniowego koloru)
- kuleczki brązujące Avon Arabian Glow

3. Kategoria: focus na oczy:)


- L'biotica regenerujący krem do rzęs
- kredka Essence Long lasting 01 Black Fever
- korektor do brwi Delia Onyx
- eyeliner w żelu Essence 02 London Baby

Powyższe produkty na stałe gościły w moim codziennym makijażu przez większość część roku 2011. Jednakże ostatnimi czasy używam także względnie "nowych" kosmetyków, które zakupiłam pod koniec roku:


- podkład w żelu Rimmel Match Perfection w odcieniu 100 ivory
- baza pod cienie do powiek Hean Stay On
- zestaw do stylizacji brwi Catrice

Przedstwaiłam Wam najważniejsze produkty używane w moim makijażu. Oczywiście posiadam i używam (ale rzadziej) również całej masy innych kosmetyków. Pominęłam też cienie do powiek, ponieważ używam   róznych i jeszcze nie mam swoich ulubieńców. Jeszcze dzisiaj lub najpóźniej jutro spodziewajcie się ulubieńców pielęgnacyjnych ubiegłego roku. Do zobaczenia!


wtorek, 27 grudnia 2011

Moje świąteczne kosmetyczne prezenty;)

Cześć!

Witam wszystkich po Świętach! Zgodnie z panującym na blogach trendem - pokażę Wam co Mikołaj zostawił dla mnie pod choinką, jeśli chodzi o kosmetyki. Moja rodzina....yyyyy....tzn. Mikołaj, dobrze wie, że największą radość sprawiają mi kosmetyczne prezenty. Oprócz paru innch drobiazgów dostałam 2 balsamy do ciała, 2 żele pod prysznic, parę kosmetykow Avon, tusz do rzęs i wymarzony zestaw do stylizacji brwi.



Oprócz kosmetyków dostałam uroczy, czerwony portfel, który ma za zadanie przyciągać pieniążki:)


Jestem bardzo zadowolona z prezentów i nie spodziewałam się ich aż tyle. Mam nadzieję, że i u Was pod choinką było mnóstwo miłych upominków. PA!

sobota, 17 grudnia 2011

Kolejne grudniowe zakupy: Catrice, Kobo, Essence:)

Cześć!

Dzisiaj szybciutki post, ponieważ zbieram się do weekendowego wyjazdu.
Powiem jedno: NIE WCHODŹCIE DO NATURY!:)


Kupiłam wczoraj same "blogowe" hity:

- cień KOBO 205 Golden Rose
- kredkę Essence Long Lasting 14 Think Khaki!
- cień Catrice 410 C'mon Chameleon!

Jestem bardzo zadowolona z zakupów. I choć było to spontaniczne "zahaczenie" o Naturę, to zakupy były już od dawna planowane i przemyślane. Dzięki recenzjom blogowym minimalizuje się ryzyko niepotrzebnych zakupów kosmetycznych kitów.
Dziękuję Wam dziewczyny!

piątek, 11 listopada 2011

Niepodległościowy zwyklak

Cześć!

Dzisiaj krótki post o moim dzisiejszym makijażu oczu.
Nie chciałam mocno malować oczu bo chciałam żeby makijaż wyszedł naturalny.

Ps. Po raz pierwszy pokazuję na blogu moje przekrwione oko;) Proszę o wyrozumiałość - nie jestem profesjonalistką w robieniu zdjęć makijażowych, ciężko było mi uchwycić kolor cienia do oczu...





Użyłam:

- maskary Eveline Big Volume Lash - górne rzęsy, 1 warstwa
- maskary My Secret Sensitive Mascara - dolne rzęsy i końcówki górnych
- kredka Essence Longlasting Eye Pencil, czarna
- cielista kredka Basic na linię wodną (na zdjęciu prawie niewidoczna...)
- cień do powiek Catrice - przedstawiałam już go na blogu KLIK

piątek, 4 listopada 2011

I Think I've Green You Before - czyli mono nr 330 od CATRICE

Hej!
Dzisiaj chcę Wam zaprezentować mój nowy nabytek prosto z szafy Catrice: cień mono nr 330 I Think I've Green You Before. Jego kolor od razu mnie zauroczył! Same popatrzcie:

zdj. www.catrice.eu

Moje fotki:


Opis producenta (nie będę tłumaczyć, myśle, że większość z nas zna na tyle angielski:)):

Absolute color, absolute durability, absolute coverage – now available in 11 new colors! The inspiration: the trends from international catwalks. The look: from sexy glamour to cool understatement. The effects: from matt to crystal, from metallic to satin. The Monos by CATRICE make our eyes shine as bright as the stars in the sky!
Available in a total of 30 colors.


Moje spostrzeżenia:

Cóż, nie będę owijać w bawełnę - liczyłam na ciut lepszą pigmentacje, ale nie jest źle! Kolor jest dla mnie niesamowity, taki morski seledyn (ciężko określić ten kolorek...) super podkreśla moje szaro-zielone oczy. Jestem zadowolona z wyboru i mam zamiar pokusić się o jeszcze jakieś kolorki. Może polecacie jakieś? Dajcie znać w komentarzach. Miłego dnia!