Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Essence. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2012

Moje najważniejsze kosmetyki roku 2011 - cz.1 kolorówka

Witam Wszystkich po noworocznej przerwie!
Post z najczęściej używanymi przeze mnie kosmetykami w roku 2011 miał pokazać się już dawno, jednak plany rodzinno-wyjazdowe uniemożliwiły mi publikację.
Zatem zaczynamy!

Przedstawiam Wam najczęściej używane  przeze mnie kosmetyki ubiegłego roku:

1. Kategoria: twarz - kamuflarz:) czyli podkład, puder, korektor.


W tym roku najczęśniej towarzyszył mi:
- podkład Revlon ColorStay w odcieniu 180 Sand Beige
- puder sypki Vipera matujący, transparentny nr 011
- korektor antybakteryjny Bell w odcieniu A1

2. Kategoria: twarz - rumieńce, opalenizna, rozświetlenie:)


- róż z jedwabiem i wit. E Wibo, odcień 6 (zdjęcie wogóle nie uczwyciło jego brzoskwiniowego koloru)
- kuleczki brązujące Avon Arabian Glow

3. Kategoria: focus na oczy:)


- L'biotica regenerujący krem do rzęs
- kredka Essence Long lasting 01 Black Fever
- korektor do brwi Delia Onyx
- eyeliner w żelu Essence 02 London Baby

Powyższe produkty na stałe gościły w moim codziennym makijażu przez większość część roku 2011. Jednakże ostatnimi czasy używam także względnie "nowych" kosmetyków, które zakupiłam pod koniec roku:


- podkład w żelu Rimmel Match Perfection w odcieniu 100 ivory
- baza pod cienie do powiek Hean Stay On
- zestaw do stylizacji brwi Catrice

Przedstwaiłam Wam najważniejsze produkty używane w moim makijażu. Oczywiście posiadam i używam (ale rzadziej) również całej masy innych kosmetyków. Pominęłam też cienie do powiek, ponieważ używam   róznych i jeszcze nie mam swoich ulubieńców. Jeszcze dzisiaj lub najpóźniej jutro spodziewajcie się ulubieńców pielęgnacyjnych ubiegłego roku. Do zobaczenia!


sobota, 17 grudnia 2011

Kolejne grudniowe zakupy: Catrice, Kobo, Essence:)

Cześć!

Dzisiaj szybciutki post, ponieważ zbieram się do weekendowego wyjazdu.
Powiem jedno: NIE WCHODŹCIE DO NATURY!:)


Kupiłam wczoraj same "blogowe" hity:

- cień KOBO 205 Golden Rose
- kredkę Essence Long Lasting 14 Think Khaki!
- cień Catrice 410 C'mon Chameleon!

Jestem bardzo zadowolona z zakupów. I choć było to spontaniczne "zahaczenie" o Naturę, to zakupy były już od dawna planowane i przemyślane. Dzięki recenzjom blogowym minimalizuje się ryzyko niepotrzebnych zakupów kosmetycznych kitów.
Dziękuję Wam dziewczyny!

niedziela, 27 listopada 2011

Szybki makijaż z kremowym cieniem Essence 01 Coppy Right w roli głównej

Witam Wszystkich w niedzielne popołudnie!

Dzisiaj szybki post z makijażem oczu. Oto on:



Kosmetyki, które użyłam (przepraszam za nieostre zdjęcie:/) :



Życzę Wam miłej niedzieli! PA:)

wtorek, 15 listopada 2011

Moja skromna "pędzelkownia" - czyli przedstawiam Wam moje pędzle oraz sposób, w jaki je czyszczę

Cześć!
Dzisiaj post o mojej skromnej, ale wystarczającej kolekcji pędzli do makijażu.
Narazie posiadam ich niewiele, planuję zakup paru blogowych hitów Hakuro (chciałabym wypróbować nakładanie podkładu pędzlem). Ale obiecałam sobie, że zamówienie musi poczekać aż zdobędę fundusze (czyt. znajdę pracę). Nie chcę teraz niepotrzebnie wydawać kasy, kiedy zbliżają się Święta - więc czas kiedy obdarowyjemy prezentami bliskich, a nie siebie:) Dlatego zakazałam sobie wszelkich kosmetycznych zakupów, no i ostatnio w mojej głowie króluje zasada - zużywaj to, co masz, kupuj to, co niezbędne! 
A poza tym tak, jak już pisałam - tyle pędzelków jak narazie w zupełności mi wystarcza. 

Moja skromna kolekcja przedstawia się następująco:

Od lewej: szpatułka Inglot, dwustronny pedzelek Elite (moja recenzja klik), pędzelek do malowania ust Donegal, kultowa kulka Essence, pędzelek do eyelinera w żelu Essence, do rózu również od Essence, pędzelek Elite do różu, kabuki  no name.


Do czego mi służą?

Pędzelki tej grupy służą mi do makijażu twarzy:
Pędzelek do różu Essence stusuję do nakładania pudru sypkiego, ale przyznam się szczerze, że rzadko go używam - wolę "wklepywać" puder transparentny specjalnym puszkiem Top Choice.
Pędzelek do różu Elite bardzo dobrze radzi sobi przy nakładaniu różu - jest ścięty, dzięki czemu można idealnie wyprofilować kości policzkowe.
Kabuki - mam go od baaardzo dawna. Kiedyś slużył mi do aplikowania perełek brązujących Avon. Teraz używam matowy bronzer Essence. Pędzelek ten może nie jest idealnej jakości (wystające włoski), ale doskonale sobie radzi z konturowaniem twarzy bronzerem. Nie należy do mięciuchnych pędzli, jest zbity i bardzo wygodny w użyciu. Nie pamiętam gdzie i za ile go kupiłam.....nie jest także podpisany żadnym frmowym logiem.

Następna grupa pędzelków służy mi do makijażu oczu.

Szpatułka Inglot jest świetnej jakości. Obecnie nakładam nią cienie, które są średnio napogmetowane (np. ostatnio zakupiony cień Catrice klik, fajnie wygląda jeśli nałoży się go szpatułką i palcem. Przy nakładaniu go pędzelkiem uzyskuję się "średniawy" efekt). 
Pedzelek Donegal jest z założenia "do ust", ale mi świetnie się sprawuję do nakładania cienia na mokro, kiedy robię nim kreskę. Wydaje mi się też, że sprawdzi się on również do nakładania eyelinera w żelu - muszę spróbować! Włosie ma dosyć sztywne, i zarazem sprężyste. 
Dwustronny pędzelek Elite recenzowałam już na blogu ( w opisie pod pierwszym zdjęciem macie link).
Kulka od Essence - służy mi do wielu rzeczy:) Od rozcierania po nakładanie cienia na całą powiekę, jak i w załamania:) Taki "pędzelek renesansu:")
Na koniec pędzelek do eyelinera w żelu Essence- światnie się sprawdza do funkcji w jego nazwie:) Wiem, że wiele z Was było niezadowolone z jego jakości. Ja trafiłam chyba na lepszy egzemplarz - nie wypada mi z niego włosie, jest po prostu ok. 





Jeśli już mowa o pędzelkach, to chcę Wam także opowiedzieć jak radzę sobie z ich myciem.

1. Duże pędzelki myje standardowo - delikatnym szamponem dbając, aby woda nie dostała się w okolice rączki i suszę poziomo.

2. Pędzelki małe, te do oczu - myję w inny sposób, gdyż ten z szamponem i wodą z kranu u mnie się nie sprawdza...ciężko mi jest dopilnować, żeby woda ich nie uszkodziła wlawając się do środka. Cieżko mi też wypłukać z nich szampon, kiedyś przy nakładaniu cienia na mokro źle wypłukany pędzelek Essence po prostu zaczął mi się pienić...

Dlatego małe pędzle czyszczę inaczej. Same zobaczcie:


Płatki kosmetyczne nasączam z osobna: płynem micelarnym, tonikiem z alkoholem dla dezynfekcji i tonikiem nawilżającym bezalkoholowym.

1. najpierw czyszczę pędzelek wycierając go w płatek nasączony płynem micelarnym
2. dezynfekuję go płatkiem z tonikiem alkoholowym
3. wycieram o płatek z tonikiem nawilżającym, aby włosie pozostało delikatne i mięciutkie
4. wycieram w chusteczkę i rozkładam do wyschnięcia.

1.

2.

3.


Nie jestem ekspertem i nie wiem, czy dobrze robię dbając w taki sposób o pędzelki, ale u mnie ten sposób sprawdza się znakomicie. 

A Wy jak czyścicie swoje małe "dooczne" pędzelki?
Pozdrawiam cieplutko w ten mglisty dzień, idę po kawkę:)

piątek, 11 listopada 2011

Niepodległościowy zwyklak

Cześć!

Dzisiaj krótki post o moim dzisiejszym makijażu oczu.
Nie chciałam mocno malować oczu bo chciałam żeby makijaż wyszedł naturalny.

Ps. Po raz pierwszy pokazuję na blogu moje przekrwione oko;) Proszę o wyrozumiałość - nie jestem profesjonalistką w robieniu zdjęć makijażowych, ciężko było mi uchwycić kolor cienia do oczu...





Użyłam:

- maskary Eveline Big Volume Lash - górne rzęsy, 1 warstwa
- maskary My Secret Sensitive Mascara - dolne rzęsy i końcówki górnych
- kredka Essence Longlasting Eye Pencil, czarna
- cielista kredka Basic na linię wodną (na zdjęciu prawie niewidoczna...)
- cień do powiek Catrice - przedstawiałam już go na blogu KLIK

czwartek, 10 listopada 2011

TAG: Kosmetyczne sentymenty

Hej! Zmalowanalala urządziła mnie ciekawym TAGiem:) A więc do dzieła:)

TAG'a czas zacząć:

1. Napisz w kilku zdaniach: opakowanie jakiego produktu kosmetycznego robi na Tobie największe wrażenie...

Pudru w kompakcie Eveline, którego niestety nie ma już w sprzedaży...Było mega kobiece - okragłe, z lusterkiem w środku i różowym puszkiem;)
wizaz.pl


2. Jakiego produktu ( kosmetycznego) nigdy nie użyjesz , ze względu na jego odstraszającą reklamę, recenzję itp. ...

Odpowiem krótko, ta reklama śni mi się po nocach, brrrrr


wysokieobcasy.pl


3. Jaki kosmetyk pomimo upływu lat nadal Ci towarzyszy (zainteresowani mogą uzasadnić) ...
Korektor antybakteryjny lub kryjący z Bell, numerek A1. Idealny do zamaskowania przykrych niespodziank i jedyny w jasnym odcieniu stapiajacym się ze skórą. Nie zostawia żółtych miejsc. To mój pierwszy korektor jaki kupiłam i już zawsze mam go w kosmetyczce.
www.clamanti.ie

4. Podaj nazwę zapachu , który wiąże się z jakimś przyjemnym wydarzeniem w Twoim życiu...I napisz jakie było to wydarzenie.

C-Thru Ametyst - najpiękniejszy moim zdaniem zapach od C-Thru. Używam go z przerwami od czasów liceum. Wtedy to na imprezie 18-tkowej kolegi poznałam mojego przyszłego męża:) Nic dodac, nic ująć...
www.coucouperfume.com


5.Podaj 5 nazw produktów kosmetycznych , które widzisz przed oczami myśląc "kosmetyki"...

- podkład Revlon ColorStay
- tusz Eveline big volume lash
- kredka do oczu Essence
- korektor do brwi Delia
- pomadka-błyszczyk Celia
.... i  gotowy makijaż:))

6. Komu zawdzięczasz wprowadzenie w świat kosmetyków i wizażu?

Samej sobie:) kiedyś z ciekawości wpisałam w google "najlepszy tusz do rzęs" i wyskoczyła strona wizażu - no i przepadłam:))

7. Napisz sentencję/anegdotę/dowcip odnoszący się w jakiś sposób do tematu kosmetyków.

Bóg spogląda na swoje dwa największe dzieła: mężczyznę i kobietę, po czym mówi do Adama “Jesteś piękny”, a do Ewy “Oj, a ty to będziesz musiała się malować!” :)))) i bardzo dobrze!!!



Do "tablicy" poproszę:

- Werę http://zakreconyswiatwery.blogspot.com/
- ilussię http://mojkosmetycznyswiat.blogspot.com/
- zoilę http://zzzoila.blogspot.com/
- Kizie Mizię http://kizia-miziaa.blogspot.com/


Enjoy!:)

wtorek, 25 października 2011

Wczorajsze zakupy

Cześć! Dzisiaj chiałam Wam pokazać moje wczorajsze nabytki z Drogerii Natura. Oto one:

Na zdjęciu (możecie je powiększyć klikając w nie):
- krem pod oczy Ziaja Sopot: 8,29 zł
- matowy bronzer Essence Sun Club, blondes - lighter skin:
  15,99 zł
- matowy cień do powiek My Secret nr 505: 5,99 zł
- hypoalergiczna maskara z keratyną My Secret sensitive
  mascara: 8,99 zł
- podkład w żelu Rimmel Match Perfection 100 ivory:
  29,69 zł (niestety promocja na niego się skończyła)
- złoty lakier Sensique oriental dream nr 258: 5,99 zł

Z bronzera jestem mega zadowolona już po pierwszym użyciu, nie miałam go wcześniej.


Maskarę kupiłam już drugi raz, stosuję ją na dolne rzęsy bo jest rzadka i nie skleja rzęs; na górne rzęsy kiedy nie wychodzę z domu, a chcę podkreślić nieco moje jasne rzęski; i na końcówki rzęs już po pomalowaniu moją ulubioną maskarą pogrubiającą Eveline żeby dodatkowo je wydłużyć.


Matowego cienia My Secret potrzebowałam jako tzw. cielaczka do stosowania jako bazy wyjściowej na powieki w makijażu dziennym i pod łuk brwiowy.

Lakieru, podkładu i kremu pod oczy jeszcze nie używałam, ale stanie się to niebawem:)

Jeśli jesteście zainteresowane bliższym poznaniem któregoś produktu ze zdjęcia to dajcie znać w komentarzach, postaram się zrobić recenzje. Pozdrowienia i miłego dnia!:)