Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Avene. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 stycznia 2012

Filtry Avene

Witam!

Dzisiaj szybki post z próbkami filtrów Avene, które posiadam.
Jak wiecie, przy kuracji Effaclarem K konieczne jest używanie na dzień filtrów przeciwsłonecznych. Ja postanowiłam wykończyć w tym celu filtry, które dostałam przy okazji zakupów w Super Pharmie.






PLUSY:

- bardzo wydajne (próbki po 5 ml wystarczyły mi na ponad 2 miesiące!)
- nie powodują zaskórników i podrażnień
- dobrze nawilżały lub sprawiały, że cera "wyglądała" na nawilżoną...

MINUSY:

- pozostawiają tłusty, świecacy ekran na twarzy
- pozostawiają skórę lepką i ciężko jest rozprowadzić potem podkład, trzeba odczekać swoje...
- trochę bielą (jednak ja z natury jestem blada i u mnie tego nie było aż tak widać, jednak osoby z ciemniejszą karnacją moga mieć problem)
- duszący jak dla mnie zapach...
- cena: powyżej 50 zł w aptekach

Ogólnie rzecz biorąc nie polecam tych emulsji, z trudem wykończyłam te filtry. Nie stosowało mi się ich nader przyjemnie:(
U mnie się nie sprawdziły, a u Was? Jakie filtry polecacie?

poniedziałek, 21 listopada 2011

Recenzja Effaclaru K

Cześć!
Dzisiaj obiecana recenzja Effaclaru K. 

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że stosuję go dopiero 2 tygodnie, co może być czasem zbyt krótkim na pełne i ostateczne wnioski. Jednakże efekt po 2-tygodniowej kuracji, jaki moge obserwować teraz na swojej skórze, jest tak zadowalający, że po prostu musiałam się z Wami tym podzielić:)

Po drugie chcę też podkreślić, że jest to moja indywidualna reakcja na ten kosmetyk i nie mogę Wam zagwarantować, że i Wy uzyskacie podobne rezultaty.

Po trzecie, zakupiłam starą wersję Effaclaru K i taką też recenzuję. Nowa ma w swoim składzie dodatkowo retinol.

Głównym składnikiem Effaclaru K determinującym jego zbawienne działanie dla skóry tłustej/trądzikowej jest kwas linolowy (L.H.A). Na stronie zrobsobiekrem.pl jest bardzo fajny i rzetelny opis właściwości tego kwasu:

L.H.A. - Kwas lipohydroksylowy - (...) Nowa pochodna kwasu salicylowego tzw. lipohydroksykwas. Jego innowacja polega na tym, że oprócz wszystkich cech charakterystycznych dla kwasu salicylowego, ma większe powinowactwo do naskórka, dzięki czemu działa jeszcze łagodniej. Lipohydroksykwas stymuluje odbudowę naskórka, działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, przeciwzaskórnikowo, dlatego wykorzystywane jest do pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej a także zanieczyszczonej cery wrażliwej. Dzięki działaniu tej substancji następuje lepsze wchłanianie substancji aktywnych zawartych w kosmetykach. Kwas ten został zastosowany w kosmetykach firm należących do koncernu L'Oreal np. La Roche-Posay czy L'Oreal.
(http://www.zrobsobiekrem.pl/?245,l.h.a.-kwas-lipohydroksylowy)


Szczegóły dotyczące właściwości i działania możecie poczytać:

- KWC 
- stronce La Roche Posay - tu jest opisana nowa wersja produktu


Na początku kuracji stosowałam Effaclar K w takiej konfiguracji:


Pielęgnacja wieczorna:


- mycie żelem Effaclar +





Wtedy to, zmagałam się z lekkim wysypem takich bolących "gulek" powyżej skrzydełek nosa i na brodzie. Smarowałam Effaclar tylko na strefę T, a nawilżający Hydreane Riche na policzki i okolice oczu i ust. Stosowałam tonik antybakteryjny, a miejsca zapalne smarowałam moim ulubionym Acnefanem. 
I tak, niektóre bolące gule wyszły "na wierzch" i musiałam je wycisnąć (o zgroza - wiem, że nie powinnam, ale przyznaję się, że nie wytrzymałam) - wtedy dodatkowo ranki smarowałam maścią w saszetce Tribiotic. 
Stan ten trwał jakieś 5 dni - czyli bardzo krótko, bo wiem, że niektóre dziewczyny zmagały się z wysypem po Effaclarze K miesiącami. 
Jak cera się uspokoiła - zaczęła wołać PIĆ:) - tam, gdzie zagoiły się ranki skóra zaczęła się lekko łuszczyć. Więc po nałożeniu Effaclaru dodatkowo cienką warstwę Hydreane Riche nakładałam też na strefę T.

Wszystko ładnie się uspokoiło. Zmieniłam więc tonik na nawilżający i odstawiłam Acnefan bo nie miałam już co zaleczać:) 

Teraz stosuję wieczorem:

-nadal mycie żelem Effaclar +



Postawiłam zatem na lepsze nawilżenie skóry.


Pielęgnacja dzienna:

- mycie żelem Bioderma Sebium (muszę zużyć:)) lub Effaclar +



Tonik nawilżający + filtry (konieczne przy stosowaniu kwasów bo istnieje ryzyko przebarwień)+ krem nawilżający.

Aktualnie wykańczam wszystkie próbki filtrów Avene, ale nie jestem z nich zadowolona bo nie wchłaniają się całkowicie pozostawiając błyszcząca warstwę.
Krem nawilżający na dzień też chciałabym zmienić, bo Ziaja stała się dla mnie ciut za słaba jeśli chodzi o nawilzenie. 



EFEKTY DZIAŁANIA NA DZIŚ:

Nie zapeszając: nie pamiętam już kiedy miałam cerę w tak dobrym stanie jak teraz! Najbardziej zadowolona jestem ze stanu skóry na czole: jest gładziutka, zero nierówności i wyrównany koloryt. 
Nos: zanieczyszczenia w postaci wągrów już prawie niewidoczne, niedoskonałości nie pojawiają się.
Broda: nierówności są bardziej płytkie, ale nie znikły w 100 procentach.
Poza tym skóra mniej się przetłuszcza, wyrównany jest koloryt i nie muszę używać bardzo kryjącego podkadu:)

Będę dopełniać recenzję Effaclaru K w miarę jak moja cera nadal będzie się zmieniać. Póki co, po krótkim wysypie, cera zmieniła się na lepsze i mam nadzieję, że kuracja będzie nadal szła w tym pozytywnym kierunku:)
*   *   *

Mam doWas prośbę, z racji tego, że LP Hydreane Riche powoli mi się kończy, Herbikaplant mi nie wystarcza na dzień, a filtry Avene są kiepskie - to czy macie może jakieś sprawdzone kremy nawilżające niekomedogenne i dobre niebielące filtry (może jakieś tańsze polecacie)? Będę wdzięczna za sugestie bo powoli muszę się zrozejrzeć za kupnem filtra i kremu. 


Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia!



poniedziałek, 14 listopada 2011

TAG: 10 pytań kosmetycznych od Majorki

Cześć!

Jakiś czas temu zaprosiła mnie do zabawy ilussia z zaczarowanego świata kosmetyków, dziękuję Ci :*


1) Używasz kolorowych cieni do powiek, czy neutralnych?
 Częściej neutralnych na co dzień, ale zdaża mi się użyć zieleni, czy turkusu.

2) Co wolisz bardziej 'pomadkę czy błyszczyk'?
 Zdecydowanie pomadkę! Błyszczyk mam tylko jeden i to bezbarwny. Nakładam go na usta wcześniej pomalowane pomadką, aby zwiększyć połysk.

3) Czy uważasz, że tylko drogie produkty są dobre?
 Oczywiście, że nie! Mam wiele taniutkich kosmetyków, zwłaszcza polskich, bez których nie "obyła bym się":) Często, kiedy chcę kupić jakiś nowy niesprawdzony produkt, wybieram najpierw ten tańszy - z tzw. dolnej półki - bo może się sprawdzić. A jeśli nie, to kupuję już coś nieco droższego.

4) Co sądzisz i czy używasz różu do policzków?
 Od zawsze używam różu do policzków! Jestem osobą o bardzo jasnej karnacji i dodanie delikatnych "rumieńców" mojej cerze sprawia, że wyglądam poprostu zdrowiej!

5) Jaki produkt kosmetyczny kolorowy zabrałabyś na bezludną wyspę?;)
 Tusz do rzęs:) Nie będę oryginalna. Mam dość jasną oprawę oczu i jeśli ich nie umaluję - to poprostu ich nie widać...

6) Miałaś kiedykolwiek problemy z cerą?
 Niestety, ale nadal mam. Nigdy nie miałam takiego typowego trądziku, nawet będąc nastolatką. Ale mam mieszaną cerę, która w strefie T miewa okresowo pewne niespodzianki. A poza tym - świecenie cery, rozszerzone pory i grudki. Własnie rozpoczęłam kurację Effaclarem K i mam nadzieje, że będzie to strzał w 10:)

7) Używasz filtrów?
 Teraz tak. Jak już wspomniałam zaczęłam stosować Effaclar, który zawiera kwasy, a co z tego wynika potrzebna mi jest ochrona przeciwsłoneczna. Aktualnie wykańczam wszelkie tubki-miniaturki filtrów Avene.


8) Na jaki produkt kosmetyczny uważasz, że trzeba wydać więcej pieniędzy?
 Krem i podkład do twarzy, no i oczywiście perfumy.

9) Co sądzisz o maseczkach i czy ich używasz?
 Oj...przyznam się szczerze, że stosuję je, jak sobie o nich przypomnę:) Częściej pamiętam o peeligowaniu, niż o nakładaniu maseczek. Ale preferuję te z glinką zieloną lub szarą.

10) Jakiej gwiazdy makijaże podobają ci się najbardziej?
 Magdaleny Cieleckiej (cenię ją za naturalność i klasę) i Magdaleny Mielcarz.

wtorek, 8 listopada 2011

Który wybrać?

Hej!
Mam do Was ogromną prośbę, mianowicie od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zakupu kremu z kwasami, który wyleczyłby moją cerę. 

Mój problem: grudki i wągry w strefiie T, które czasem (przed okresem szczególnie) przekształcają się z w tzw. zapalne czerwone grudki.; błyszczenie także w strefie T;

Stosuję: Żel do mycia Boiderma Sebium, tonik z kwasem salicylowym Eveline, peeling morelowy z Soraya 2x w tygodniu.

Zastanawiam się nad zakupem jednego z tych produktów:


zdjęcie zapożyczone z wizaz.pl

Opis na KWC: klik

lub

zdjęcie z wizaz.pl

Opis na KWC: klik


Miałyście przygodę z którymś z powyższych produktów? Który z nich polecacie? A może jakiś inny specyfik będzie lepszy na mój problem z cerą? Bedę wdzięczna za Wasze rady!