Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2012

Podsumowanie serii postów recenzujacych podkłady (swatches)

Cześć!

Dzisiaj podsumuję posty, w których opisywałam moje ulubione podkłady do twarzy.
Tym samym zakończę serię, którą może już się znudziłyscie:)

A mowa była o:
1. Bell Multi Mineral Mat&Cover Make-Up, 01 Light beige - recenzja
2. Revlon ColorStay Combination/Oily skin, 180 Sand Beige - recenzja
3. Rimmel Match Perfection Cream Gel Foundation,  100 ivory- recanzja
4. Pharmaceris Fluid matujący z laktoflawiną, 01 ivory - recenzja

PORÓWNANIE KOLORYSTYCZNE:
W cieniu bez flesha


-//-


W niepełnym słońcu


W pełnym słońcu


Zdecydownaie najciemniejszy odcień ma podkład Rimmel, jednak porozsmarowaniu tego nie wiedać. Natomiast po rozsmarowaniu, podkład od Revlon wygląda najciemniej, spośród prezentowanych tutaj podkładów. Ale nadaje on cerze taki zdrowy koloryt, najlepiej sprawdza się kiedy mam cerę już lekko opaloną. Podkład z Bell natomiast ma tendencję do lekkiego ciemnienia na twarzy.

PORÓWNANIE POD WZGLĘDEM TRWAŁOŚCI:
Tutaj zdecydowanie najlepiej wypada Revlon, a najsłabiej Rimmel. Drugie miejsce przyznałabym podkładowi Pharmaceris, a trzecie Bell.


PODSUMOWUJĄC:

Na niecodzienne okazje, kiedy wymagam od podkładu przede wszystkim wytrzymałości wybieram zdecydowanie podkład Revlon ColorStay. Lubię go także stosować, kiedy moja cera nie wygląda najlepiej i mam "wiele" do ukrycia:) Natomiast moim ulubionym podkładem na co dzień jest Fluid matujący z laktoflawiną Pharmaceris, ponieważ nie robi mojej cerze "krzywdy", nie obciąża jej i sprawia, że jest on promienna i jednolita.

Podsumowując Wasze zainteresowanie podkładami, które proponowałam to najbardziej ciekawe byłyście opinii o podkładzie z Bell:) Jego niska cena i przyzwoite działanie zachęca do wypróbowania. Jednak ja gdybym miała wybierać, to najchętniej pozostałbym przy podkładzie Revlon i Pharmaceris - znalazłam w nich (jak na razie:)) duet idealny, spełniający moje potrzeby i wymagania.


A jakie sa Wasze ulubione podkłady?


wtorek, 31 stycznia 2012

Bell Multi Mineral Mat&Cover Make-Up - moja recenzja

Cześć Dziewczyny!

Wczorajsze głosowanie przywołało "do tablicy" podkład z Bell, a więc zaczynamy!:)
Mój kolor to 01 Light beige

Najpierw kilka fotek:



Opis na wizaz.pl: Synergiczna kompozycja trzech minerałów - miedzi, cynku i magnezu tworzy Mineral Complex, który:
- pobudza skórę do odnowy,
- chroni przed wolnymi rodnikami,
- pomaga na dłużej zachować cerze naturalny blask i młodzieńczy wygląd.
Specjalne mikrogąbeczki pochłaniają nadmiar wilgoci z naskórka, zapewniając perfekcyjny i długotrwały efekt matowej skóry. Odpowiednio dobrane pigmenty gwarantują idealne pokrycie niedoskonałości cery.
Zawiera wit. C i E oraz filtr UVB, chroniący skórę przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych.

Opakowanie: Małe (30g/r) i higieniczne, z precyzyjnym dozownikiem.
Trwałość: 12 miesięcy od otwarcia.
Cena: ok 15 zł.

PLUSY:
- naturalny jasno-beżowy odcień
- kremowa, nielejąca się konsystencja
- ładnie stapa się ze skórą (nakładam palcami)
- ochrona przeciwsłoneczna (tylko ile tego SPFu??)
- w składzie kompleks mineralny
- mnie nie zapchało, nie wyskoczyła mi po nim żadna "niespodzianka"
- pomimo małej pojemności jest to podkład bardzo wydajny (mam go od wakacji)
- cena

MINUSY:
gwarancja idealnego pokrycia niedoskonałości cery jest mocno przesadzona:)
- podkład jest matujący lecz efekt matowienia jest krótkotrwały
- trwałość i odporność na ścieranie - przeciętna
- zimą najjaśniejszy kolor jest troszkę dla mnie za ciemny i odznacza się względem szyi i dekoltu
- przy przesuszonej cerze gorzej się rozprowadza i możliwe jest podkreślenie przesuszonych skórek
- dostępność - niestety kosmetyki Bell nie są w każdej drogerii (a szkoda!)

+/- zapach: łagodny, ale mi przypomina takie stare, "mamine" podkłady

PODSUMOWUJĄC:

Jest to idealny podkład na codzień, do pracy, do szkoły. Nadaje cerze naturalne, matowo-satynowe wykończenie.
Zazwyczaj nakładam go kiedy się spieszę - tym podkładem ciężko jest porobić smugi. Jedynym moim zastrzeżeniem był fakt, że w momencie kiedy moja cera była dość przesuszona przez kurację Effaclarem K to rozprowadzało mi się go dużo gorzej - tzn. skóra przy aplikacji chłonęła podkład za bardzo i przesuszenia były dość mocno widoczne. Ale wiem, że to moja wina i niedostatecznego nawilżenia mojej cery w tym okresie. Dlatego podkład ten na pewno sprawdzi się do cer tłustych i mieszanych, ale nie suchych. Mimo, iż efekt matowienia utrzymuje się przeciętnie (u mnie 2-3 godz) to przy przypudrowaniu sypkim pudrem powinno być dużo lepiej.
Jednym słowem - fajny podkład na codzień, dobra cena oraz w miarę dobry skład i działanie. Nie zrobimy sobie nim krzywdy:)
POLECAM!!!

*    *    *
W następnych postach do tablicy poproszę Revlon ColorStay 180 Sand Beige, Rimmel Match Perfection 100 ivory oraz Pharmaceris Fluid Matujący z laktoflawiną w odcieniu ivory 01. Na końcu serii pokażę Wam zestawienie swatchy posiadanych przeze mnie odcieni podkładów - myslę, że będzie to fajna sprawa jeśli któraś z Was zainteresuje się zakupem. 
Pa!:*

<ZDJĘCIA OCZYWIŚCIE MOŻNA POWIĘKSZYĆ KLIKAJĄC NA NIE>



piątek, 13 stycznia 2012

Zakupy - czyli to, co tygryski lubią najbardziej;)

Witam!
Dzisiaj obiecany wczoraj post z zakupami:)
Zapraszam!

Z góry przepraszam za niską jakość niektórych zdjęć...Dziś było u mnie bardzo pochmurnie, a do tego doszedł buntujący się aparat:/


I lecimy:

1. Papiloty z Rossmanna:
Cena: 15,99 zł.

2. Olejek Alterra
Cena: 13,29 zł.

3. Chusteczka samoopalająca Dax
Cena: 1,79 zł.

4. Korektor Bell Multi Mineral Anti Age
Cena: 8,99 zł

5. Henna Delia, grafitowa
Cena: 2,20 zł.

6. Maseczka Marion
Cena: 2,50 zł.

7. Krem punktowy Linoderm Acne
Cena: 7,18 zł.

8. Odżywka Farmona Jantar
Cena: 10,58 zł.

I uwaga uwaga!!!:)
Będąc w aptece wypatrzyłam to cudo i nie mogłam się oprzeć chęci wypróbowania:

9. Pharmaceris Fluid matujący z laktoflawiną
Cena: 34,04 zł.

Kupiłam również słynny micel z Bourjois, ale zaniosłam go do łazienki i zapomniałam zaprosić go do sesji zdjęciowej:) Maxi format kosztował  mnie 13,99 zł. Mam go poraz pierwszy i niebawem zrobię recenzję porównawczą 4 miceli, z Biodermą włącznie:)

Pozdrawiam cieplutko! I zapraszam do komentowania:)


wtorek, 3 stycznia 2012

Moje najważniejsze kosmetyki roku 2011 - cz.1 kolorówka

Witam Wszystkich po noworocznej przerwie!
Post z najczęściej używanymi przeze mnie kosmetykami w roku 2011 miał pokazać się już dawno, jednak plany rodzinno-wyjazdowe uniemożliwiły mi publikację.
Zatem zaczynamy!

Przedstawiam Wam najczęściej używane  przeze mnie kosmetyki ubiegłego roku:

1. Kategoria: twarz - kamuflarz:) czyli podkład, puder, korektor.


W tym roku najczęśniej towarzyszył mi:
- podkład Revlon ColorStay w odcieniu 180 Sand Beige
- puder sypki Vipera matujący, transparentny nr 011
- korektor antybakteryjny Bell w odcieniu A1

2. Kategoria: twarz - rumieńce, opalenizna, rozświetlenie:)


- róż z jedwabiem i wit. E Wibo, odcień 6 (zdjęcie wogóle nie uczwyciło jego brzoskwiniowego koloru)
- kuleczki brązujące Avon Arabian Glow

3. Kategoria: focus na oczy:)


- L'biotica regenerujący krem do rzęs
- kredka Essence Long lasting 01 Black Fever
- korektor do brwi Delia Onyx
- eyeliner w żelu Essence 02 London Baby

Powyższe produkty na stałe gościły w moim codziennym makijażu przez większość część roku 2011. Jednakże ostatnimi czasy używam także względnie "nowych" kosmetyków, które zakupiłam pod koniec roku:


- podkład w żelu Rimmel Match Perfection w odcieniu 100 ivory
- baza pod cienie do powiek Hean Stay On
- zestaw do stylizacji brwi Catrice

Przedstwaiłam Wam najważniejsze produkty używane w moim makijażu. Oczywiście posiadam i używam (ale rzadziej) również całej masy innych kosmetyków. Pominęłam też cienie do powiek, ponieważ używam   róznych i jeszcze nie mam swoich ulubieńców. Jeszcze dzisiaj lub najpóźniej jutro spodziewajcie się ulubieńców pielęgnacyjnych ubiegłego roku. Do zobaczenia!


czwartek, 29 grudnia 2011

Puder rozświetlający Bell Planete Illuminator

Hej!

Dzisiaj pokażę Wam mój rozświetlacz z Bell. Muszę się przyznać, że dopiero niedawno się do niego przekonałam i wydobyłam go z dna szafki...Jakoś wcześniej nie miałam zwyczaju używać rozświetlaczy. 

Mój kolor to 02:




Opakowanie: Okragłe pudełko z odkręcaną pokrywką - łatwe do popsucia:) Napisy się ścierają.

Konsystencja: Pudrowa, troszkę pyląca.

Aplikacja: Ja nakładam palcami:) i wtedy nic mi nie pyli.

Działanie:

+ ładne, złociste rozświtlenie
+ efekt złotawej tafli
+ niska cena ok 17 zł
+ polski produkt

- niektóre drobinki są dosyć spore, ale jakby opadają i są widoczne tylko te mniejsze po roztarciu palcami

Podsumowanie:
Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie rozświetlaczy, ale ten jak na razie w zupełności mi wystarczy. Polecam początkującym! Pamiętam też, że szusz stosowała go w swoich makijażach, widziałam w którymś ze starszych filmików na youtube.

A jakie są Wasze ulubione rozświetlacze? Miłego dnia!





czwartek, 10 listopada 2011

TAG: Kosmetyczne sentymenty

Hej! Zmalowanalala urządziła mnie ciekawym TAGiem:) A więc do dzieła:)

TAG'a czas zacząć:

1. Napisz w kilku zdaniach: opakowanie jakiego produktu kosmetycznego robi na Tobie największe wrażenie...

Pudru w kompakcie Eveline, którego niestety nie ma już w sprzedaży...Było mega kobiece - okragłe, z lusterkiem w środku i różowym puszkiem;)
wizaz.pl


2. Jakiego produktu ( kosmetycznego) nigdy nie użyjesz , ze względu na jego odstraszającą reklamę, recenzję itp. ...

Odpowiem krótko, ta reklama śni mi się po nocach, brrrrr


wysokieobcasy.pl


3. Jaki kosmetyk pomimo upływu lat nadal Ci towarzyszy (zainteresowani mogą uzasadnić) ...
Korektor antybakteryjny lub kryjący z Bell, numerek A1. Idealny do zamaskowania przykrych niespodziank i jedyny w jasnym odcieniu stapiajacym się ze skórą. Nie zostawia żółtych miejsc. To mój pierwszy korektor jaki kupiłam i już zawsze mam go w kosmetyczce.
www.clamanti.ie

4. Podaj nazwę zapachu , który wiąże się z jakimś przyjemnym wydarzeniem w Twoim życiu...I napisz jakie było to wydarzenie.

C-Thru Ametyst - najpiękniejszy moim zdaniem zapach od C-Thru. Używam go z przerwami od czasów liceum. Wtedy to na imprezie 18-tkowej kolegi poznałam mojego przyszłego męża:) Nic dodac, nic ująć...
www.coucouperfume.com


5.Podaj 5 nazw produktów kosmetycznych , które widzisz przed oczami myśląc "kosmetyki"...

- podkład Revlon ColorStay
- tusz Eveline big volume lash
- kredka do oczu Essence
- korektor do brwi Delia
- pomadka-błyszczyk Celia
.... i  gotowy makijaż:))

6. Komu zawdzięczasz wprowadzenie w świat kosmetyków i wizażu?

Samej sobie:) kiedyś z ciekawości wpisałam w google "najlepszy tusz do rzęs" i wyskoczyła strona wizażu - no i przepadłam:))

7. Napisz sentencję/anegdotę/dowcip odnoszący się w jakiś sposób do tematu kosmetyków.

Bóg spogląda na swoje dwa największe dzieła: mężczyznę i kobietę, po czym mówi do Adama “Jesteś piękny”, a do Ewy “Oj, a ty to będziesz musiała się malować!” :)))) i bardzo dobrze!!!



Do "tablicy" poproszę:

- Werę http://zakreconyswiatwery.blogspot.com/
- ilussię http://mojkosmetycznyswiat.blogspot.com/
- zoilę http://zzzoila.blogspot.com/
- Kizie Mizię http://kizia-miziaa.blogspot.com/


Enjoy!:)