poniedziałek, 30 stycznia 2012

TAG Łowczyni - kilka zdobyczy pielęgnacyjnych i kolorówkowych;)

ZASADY:
1. Wklej banner na swojego bloga!
2. Napisz, kto Cię oTAGował.
3. Przekaż TAG kolejnym Bloggerkom.
4.Pokaż na Twoim blogu, co w ostatnim czasie* "złowiłaś" w sklepie ( ciuchy lub kosmetyki), post możesz wzbogacić o zdjęcia ! Mile widziane przybliżone ceny towarów :)
*Okres od jednego tygodnia do trzech tygodni :)

Zostałam otagowana przez samą siebie:) Nie chciałam robić kolejnego zakupowego posta w "normalnym wydaniu" więc postanowiłam zabawić się w TAG Łowczyni:) 

Oto co ostatnio wpadło mi w ręcę:

- żel pod oczy i na powieki z aloesem Flos-Lek
- krem ochronny bambino
- balsam do ust Tisane
- maseczka z glinki zielonej
- nawilżane chusteczki oczyszczające z aloesem Alterra

- lakier Wibo nr 396
- lakier My Secret nr 104
- róż do policzków Paese nr 40 Herbaciane Wspomnienie

Niestety powyrzucałam paragony i nie jestem w stanie podać Wam dokładnych cen:(

Cieplutkie pozdrowienia z mroźnej krainy;)!



22 komentarze:

  1. Oczywiście jestem ciekawa żelu z Flosleku, czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa żelu pod oczy, tym bardziej, że mój obecny krem nie robi nic i szukam czegoś lepszego. Czekam na recenzję.

    http://nuttinbutstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne. A próbowałaś kremu z AA? Pisałam o nim tutaj: http://ilusive-ilusive.blogspot.com/2011/12/krem-pod-oczy-ktory-polecam.html

      Usuń
    2. Hmm.. lecę sprawdzić ;) i obserwuję :)

      Usuń
  3. Ja również jak poprzedniczki jestem ciekawa żelu pod oczy, czekam na recenzję. Zapraszam do siebie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla Was wszystko! Recenzje postram się zrobić szybciutko, jak trochę poużywam:) Dziękuję za zaproszenie!:)

      Usuń
  4. jestem bardzo ciekawa różu Paese:)
    mam podkład Paese, który bardzo mi odpowiada i przez to wzmógł moją ciekawość tą firmą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różu użyłam dopiero 2 razy - i jestem mega zadowolona bo chyba idealnie dobrałam kolor do karnacji:) Uwielbiam brzoskwiniowe, ciepłe odcienie różu, ponieważ różowe, czy czerwone tony sprawiają, że zaczerwienienia na mojej twarzy sa bardzo widoczne. Recenzja i fotki niebawem:)

      Usuń
  5. nie lubię Bambino od czasu zatkania mi porów:(
    a to już praktycznie końcówka Avonowskich kosmetyków:)został mi tylko żele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Bambino na twarz używam tylko sporadycznie. Za to na usta, czy na podrażnienia po depilacji - świetna sprawa!

      Usuń
  6. a marke Paese to gdzie można dostać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W małej osiedlowej klitce drogeryjnej...Niestety słaba dostępność tej świetnej firmy działa na jej niekorzyść.

      Usuń
  7. Bambino na podrażnienia lubię :) ale czasem i na twarz się nada tylko nie za często, lubie jego zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakiery ♥ a jak z ich trwałością ?
    Jestem ciekawa jeszcze tego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dopiero je kupiłam więc o trwałości jeszcze nic mi nie wiadomo;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam ten żel z Flos-leku i chusteczki, które są świetne i na pewno jeszcze je kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boziu... ile cudeniek! :) Ciekawa jestem tego różu z Paese :) ja mam kulki i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. JAk na razie jestem zauroczona efektem. Ten z My Secret to istne cudeńko:)

      Usuń