niedziela, 15 stycznia 2012

Moje zamówienie z Biochemii Urody:)

Hej!

Dzisiejsze popołudnie spędziłam kompletując zamówienie z serwisu Biochemii Urody. Już od dawna miałam puder bambusowy na wish-liście, a koniec końców do koszyka dołączyłam znany mi już hydrolat oczarowy i parę "nowości", które jeszcze nie miałam.


Wcześniej peeling enzymatyczny kosztował 11,80, ale na dniach zmieniono jego formułę i skład, a co za tym idzie cenę. Mam nadzieję, że jednak warto było go zamówić. Hydrolat aloesowy też jest już w limitowanej ilości, więc jeśli macie ochotę go zamówić to się pośpieszcie.

Już nie mogę się doczekać przesyłki;)

Oczywiście jeśli będziecie ciekawe to postaram się zrobić recenzję kosmetyków z BU. 
Miałyście już z nimi styczność? Dajcie znać, czy dobrze wybrałam:)

piątek, 13 stycznia 2012

Zakupy - czyli to, co tygryski lubią najbardziej;)

Witam!
Dzisiaj obiecany wczoraj post z zakupami:)
Zapraszam!

Z góry przepraszam za niską jakość niektórych zdjęć...Dziś było u mnie bardzo pochmurnie, a do tego doszedł buntujący się aparat:/


I lecimy:

1. Papiloty z Rossmanna:
Cena: 15,99 zł.

2. Olejek Alterra
Cena: 13,29 zł.

3. Chusteczka samoopalająca Dax
Cena: 1,79 zł.

4. Korektor Bell Multi Mineral Anti Age
Cena: 8,99 zł

5. Henna Delia, grafitowa
Cena: 2,20 zł.

6. Maseczka Marion
Cena: 2,50 zł.

7. Krem punktowy Linoderm Acne
Cena: 7,18 zł.

8. Odżywka Farmona Jantar
Cena: 10,58 zł.

I uwaga uwaga!!!:)
Będąc w aptece wypatrzyłam to cudo i nie mogłam się oprzeć chęci wypróbowania:

9. Pharmaceris Fluid matujący z laktoflawiną
Cena: 34,04 zł.

Kupiłam również słynny micel z Bourjois, ale zaniosłam go do łazienki i zapomniałam zaprosić go do sesji zdjęciowej:) Maxi format kosztował  mnie 13,99 zł. Mam go poraz pierwszy i niebawem zrobię recenzję porównawczą 4 miceli, z Biodermą włącznie:)

Pozdrawiam cieplutko! I zapraszam do komentowania:)


super rozdania!

Hej!

Dwa rewelacyjne styczniowe rozdania:

1# U Kobiecych Wariacji
Rozdanie trwa do 20 stycznia do godz 22.

2# U innocent-greed
Rozdanie trwa do 31 stycznia do północy.

Polecam!


czwartek, 12 stycznia 2012

Duuże DENKO ostatnich tygodni:)

Witam!

Dzisiaj chcę Wam pokazać ile kosmetyków udało mi się wykończyć na przełomie roku 2011/2012. Zbierałam opakowania od jakiegoś miesiąca. Akurat tak się złożyło, że sporo kosmetyków wykończyłam prawia w jednym czasie:)
Zapraszam!


Od lewej:

OLIWKA HIPP


- super skład, działanie i zapach
- wsmarowuję niewielką ilość w jeszcze mokre ciało po prysznicu/kąpieli
- na pewno kupię ponownie!

EMULSJA DO HIGIENY INTYMNEJ SORAYA
- komentarz? Proszę bardzo:) To już moje 3 opakowanie:) Nic dodać nic ująć:)

PŁYM MICELARNY BIODERMA SENSIBIO H2O
- to moje drugie pełnowymiarowe opakowanie
- baaardzo żałuję, że się skończyła:((
- aktualnie testuję inne, tańsze micele i szykuję dla Was porównanie.

WODA BRZOZOWA ISANA
- bardzo dobra wcierka do skóry gowy o przyjemnym zapachu
- po regularnym stosowaniu urosło mi mnóstwo babyhair:)
 - stosowałam jako wcierkę do włosów i bardzo opornie szło zużycie tego półlitrowego giganta, dlatego przy końcu kiedy zostało mi ok 1/3 płynu, dolałam do środka trochę octu i stosowałam jako płukankę po myciu włosów:) I powiem Wam, że kiedy zobaczyłam efekty to poczułam się jakbym odkryła Amerykę! Włosy po zastosowaniu tej brzozowo-octowej płukanki były genialne! Bardzo się błyszczały, sprawiały wrażenie zdrowo nawilżonych i były podatne na układnanie. No i koniec końców zmartwiłam się kiedy ta półlitrowa butla mi się skończyła:( 
- kupię ponownie z myślą o używaniu jej jako płukanki brzozowo-octowej:) Mój patent:))

CHUSTECZKI DO DEMAKIJAŻU BE BEAUTY
- używałam tylko do zmycia podkładu itp z twarzy, omijając oczy
- fajna sprawa, kiedy się chce tylko zmyć "tapetę" po przyjściu do domu, aby cera mogła oddychać:)
- kupię ponownie:)

ŻEL POD PRYSZNIC BE BEAUTY HAPPY MOMENTS
- rewelacyjny zapach! Kremowa konsystencja, nie wysuszył mnie, ładnie się pienił, szczególnie przy użyciu rękawicy
- na 100% kupię ponownie kiedy wykończę wszystkie moje gwiazdkowe żelowe prezenty:)

SKONCENTROWANY SZAMPON INTENSYWNIE WZMACNIAJĄCY PHARMACERIS
- moją ocenę tego cuda już znacie (KLIK)
- już mam zamównione kolejne opakowanie tego szamponu za free - punty w aptece DOZ:)

ŻEL DO MYCIA TWARZY BIODERMA SEBIUM
- porównywalne działanie do AVENE Cleanance i Effaclaru, jedyną różnicę, którą widzę to mniejsza wydajność i gęstość Biodermy
- cały czas mam nowiutki żel Biodermy do zaoferowania w zakładce WYMIANKA:) Nie zdąże w ciągu najbliższych miesięcy wykończyć Effaclaru i nie chciałabym żeby Bioderma tak długo czakała, chociaż ma datę ważności do końca 2013 roku.

BONUS!!!!!

Po zrobieniu zdjęcia zbiorczego denka, przypomniałam sobie jeszcze o dwóch skonczonych przeze mnie produktach:

CAPITAVIT HERBAPOL
- cudowna ziołowa wcierka, która uratowała moje nadmiernie wypadające włosy (post)
- używałam ją z wielkim poświęceniem bowiem śmierdzi jak krople żołądkowe:/ Ale naprawdę warto było używać!
- aktualnie zakupiłam inną bardzo popularną wcierkę, ale o tym jutro w poscie zakupowym:)

ROZŚWIETLAJĄCY KOREKTOR POD OCZY HEAN
- używałam go bardzo długo, póki ze starości nie zaczął się ważyć
- ale bardzo miło go wspominam bo idealnie trafiłam z kolorem, bardzo fajnie rozświetlał okolice oczu, choć nie maskował w 100% zasinien, ale w jakichś 70% spokojnie. Poza tym używałam go do tuszowania zaczerwienień, krostek itp wklepując go punktowo palcem. 
- dobry kosmetyk za niewielką cenę
- ja kupiłam go online przy zamówieniu z Hean i gdybym go spotkała w jakiejś drogerii to na pewno bym go odkupiła. 

Przepraszam za przydługi post, ale trochę tego było!:) 
Jutro postaram się porobić zdjęcia moim nowym nabytkom kosmetycznym bo przyznam się, że dzisiaj troszkę zaszalałam:)

Dajcie znać, czy miałyście któryś z powyższych produktów!
Miłego wieczoru! PA:)