sobota, 11 lutego 2012

piątek, 10 lutego 2012

Róż do policzków Paese nr 40 Herbaciane Wspomnienie:)

Cześć!

Dzisiaj pokażę Wam mój niedawno nabyty róż marki Paese, który już został moim ulubieńcem:)
Posiadam numerek 40 Herbaciane Wspomnienie.
Jego kolor to taka "opalona morela", zobaczcie:


Ta gąbeczka jest jedynie ozdobą, do niczego nam nie posłuży:)

Róż ma dużą pojemność - 9 g.

Pigmentacja świetna i długotrwały efekt na policzkach!

Niestety zdjęcia robione bez słońca nie oddają w pełni rozświetlającego kolorku:(
Efekt po roztarciu - świetlisty morelowo-herbaciany odcień, o subtelnym blasku - coś na kształt Wiosennej Mgły Pudrowej. Absolutnie nie ma w różu dużych, rzucających się w oczy drobinek, a efekt to taka świetlista tafla koloru.

Uwielbiam takie brzoskwiniowe róże. Wydaję mi się, że tylko takie odcienie nie uwidaczniają zaczerwienień na mojej twarzy i ocieplają moją jasną karnację. Może się Wam wydawać, że odcien ten wpada w pomarańcz, ciężko jest oddać na zdjęciach to Herbaciane Wspomnienie:) Postaram się cyknąć fotkę, na której zobaczycie jak prezentuje się ten róż na polikach.
Róż ten ma znakomitą pigmentację i nasycony kolor, ale nie zdarzyło mi się abym "przedobrzyła" z jego ilością na policzkach.

A jakie są Wasze ulubione róże? A może miałyście styczność z różami Paese?
Jestem ciekawa Waszych opini!:)

czwartek, 9 lutego 2012

Pudełka z Biedronki - kupiłyście? Ja tak!:)

Hej!

Niedawno w Biedronkach możnabyło zakupić komplet 3 pudełek w różnych rozmiarach i wzorach.
Pudełka są bardzo solidne i zamykane pokrywą na magnes - jest to dużo bardziej funkcjonalne niż zwykła pokrywka (taka jak z pudełek po butach). W tych pudełkach więc pokrywka nam się uchyla i zamyka na magnes:)
Cena kompletu złożonego z 3 pudełek różnej wielkości wynosiła tylko 24,99 zł.





Ja wybrałam czarne z beżowozłotymi kwiatami, które pasują do odcienia koloru ścian w naszym pokoju.

Moje kosmetyki już nie "walają" się po biurku i regałach i grzecznie zamieszkały w nowych domkach:)
Oprócz pudełek mam też 2 szafki w biurku, w których mieszkają kosmetyki oraz słynne szufladki z Biedronki na blacie biurka.

Czy Wy też macie dzisiaj takie problemy z wrzucaniem zdjęć na blogspota? Wrrr...


Miłego wieczoru!:*

TAG: Nigdy nie wychodzę z domu bez…

Zasady:

1. Podaj 5 produktów kosmetycznych, łącznie z nazwą firmy, które stosujesz wychodząc z domu, takie "must have" na wyjście (można dołączyć zdjęcie).
2. Utwórz osobny post na swoim blogu z kopią obrazka i informacją, kto Cię otagował.
3. Przekaż zabawę i zasady 5 innym blogerkom.
*   *   *
Dziękuję aż czterem blogerkom za oTAGowanie:)
*   *   *
Nidy nie wychodzę bez:

1. Zakrycia tego i owego:)


2. Podkreślenia rzęs


3. Przyciemnienia brwi


4. Nadania kolorku:)



5. Nawilżenia ust

wizaz.pl

*   *   *
Jak widzicie nie jestem oryginalna w moim "przedwyjściowym makijażowym must have". Oczywiście patrząc na TAG trochę pod innym kątem, zabieram ze sobą zawsze:
-portfel
-telefon
-klucze
-kaledarz
-chusteczki higieniczne
- oraz balsam do ust, błyszczyk i jakąś szminkę 

Nie noszę przy sobie pudrów, tuszy, kredek itp. bo nie mam zwyczaju malowac się poza domem.

TAGuję Wszystkie blogerki, które jeszcze nie zostały zaproszone do zabawy:) Jest ich chyba bardzo niewiele:) Ściskam:*