czwartek, 29 grudnia 2011

Puder rozświetlający Bell Planete Illuminator

Hej!

Dzisiaj pokażę Wam mój rozświetlacz z Bell. Muszę się przyznać, że dopiero niedawno się do niego przekonałam i wydobyłam go z dna szafki...Jakoś wcześniej nie miałam zwyczaju używać rozświetlaczy. 

Mój kolor to 02:




Opakowanie: Okragłe pudełko z odkręcaną pokrywką - łatwe do popsucia:) Napisy się ścierają.

Konsystencja: Pudrowa, troszkę pyląca.

Aplikacja: Ja nakładam palcami:) i wtedy nic mi nie pyli.

Działanie:

+ ładne, złociste rozświtlenie
+ efekt złotawej tafli
+ niska cena ok 17 zł
+ polski produkt

- niektóre drobinki są dosyć spore, ale jakby opadają i są widoczne tylko te mniejsze po roztarciu palcami

Podsumowanie:
Nie mam dużego doświadczenia jeśli chodzi o stosowanie rozświetlaczy, ale ten jak na razie w zupełności mi wystarczy. Polecam początkującym! Pamiętam też, że szusz stosowała go w swoich makijażach, widziałam w którymś ze starszych filmików na youtube.

A jakie są Wasze ulubione rozświetlacze? Miłego dnia!





wtorek, 27 grudnia 2011

Moje świąteczne kosmetyczne prezenty;)

Cześć!

Witam wszystkich po Świętach! Zgodnie z panującym na blogach trendem - pokażę Wam co Mikołaj zostawił dla mnie pod choinką, jeśli chodzi o kosmetyki. Moja rodzina....yyyyy....tzn. Mikołaj, dobrze wie, że największą radość sprawiają mi kosmetyczne prezenty. Oprócz paru innch drobiazgów dostałam 2 balsamy do ciała, 2 żele pod prysznic, parę kosmetykow Avon, tusz do rzęs i wymarzony zestaw do stylizacji brwi.



Oprócz kosmetyków dostałam uroczy, czerwony portfel, który ma za zadanie przyciągać pieniążki:)


Jestem bardzo zadowolona z prezentów i nie spodziewałam się ich aż tyle. Mam nadzieję, że i u Was pod choinką było mnóstwo miłych upominków. PA!

piątek, 23 grudnia 2011

Wesołych Świąt!



Kochani z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam udanego świętowania i dużo ciepła w rodzinnym gronie! A pod choinką mnóstwa kosmetycznych prezentów;)
Wesołych Świąt!


Ps. Na zdjęciu widzicie włsanoręcznie udekorowany stroik  w naszym pokoju coby nam troszkę Świętami pachniało. A w salonie stoi już wystrojona żywa sosenka. Do zobaczenia po Świętach!

czwartek, 22 grudnia 2011

Luksja Body Balm - nawilżenie?

Hej!

Dzisiaj szybciutka recenzja balsamu Luksja.





Opakowanie: okragłe, odkręcane wieczko. pojemność 200 ml.
Konsystencja: rzedka, lejąca, biała.

Moja opinia:

+ świerzy zapach gruszki (avokado nie wyczuwam)

- zbyt lejąca konsystencja jak na balsam, który trzeba wybierać z pudełka (masła - ok, ale nie taką "rzadówę":))
- baaardzo słabe nawilżenie, w sumie to znikome
- przy rozsmarowywaniu zamenia się w pachnącą wodę...

Podsumowanie:
Nie polecam tego balsamu dla tych, którzy szukają nawilżenia. Więcej nie kupię. Nie wiem co jest z tą Luksją...żele pod prysznic też tylko ładnie pachną bo więcej o nich powiedzieć nie można.