wtorek, 20 grudnia 2011

TAG:5 Noworocznych Kosmetycznych postanowień

Cześć!

Nieuchronnie zbliża się koniec roku. Jaki będzie następny? Mam nadzieję, że lepszy od poprzedniego:) 
A tymczasem borem lasem TAG:)


ZASADY:
1. Piszcie kto was oTAGował.
2. Wymieniacie 5 postanowień noworocznych dotyczących kosmetyków.
3. Nominujcie 5 kolejnych bloggerek i dajcie im znać.

Do zabawy zaprosiła mnie Makeupkama

Oto moje postanowienia:)

1. Pracować - żeby zarobić na kosmetyki:)
2. Dbać o pielęgnację ze wzmożoną siłą, aby stan mojej cery olśniewał w Naszym Dniu.
3. Nadal zapuszczać włosy, aby wyczarować z nich piękną, kobiecą fryzurkę ślubną. I dbać intensywnie o ich kondycje.
4. znaleźć dobre kosmetyki, które sprawdzą się w moim makijażu ślubnym (mam już pewne swoje typy;)). 
5. zakupić pędzle do makijażu z prawdziwego zdarzenia i skompletować paletkę cieni Inglot:)


Do zrobienia TAGu nominuję:
Ilonkę z http://mojkosmetycznyswiat.blogspot.com/
Zmalowanalalę z http://zmalowanalala.blogspot.com/
Kasię z http://recenzjekosmetykowpolskich.blogspot.com/
Zoilę z http://zzzoila.blogspot.com/
Beauty Wizaz z http://beautywizaz.blogspot.com/

Zapraszam do zabawy także Wszystkich, którzy mają ochotę odpowiedzieć na TAG:)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Kalendarz na Nowy Rok dołączony do Twojego Stylu.

Hej!

Jak zawsze co roku kupuję kalendarze dołączane do grudniowych/styczniowych miesięczników. Przeważnie kupowałam te dołączane do Cosmopolitana ze względu na dobrą jakość ich wykonania i rozmiar.
Kalendarz to must have każdej kobiety! Pewnie się z tym zgodzicie w 100 procentach:)
Decyduję się na zakup kalendarzy w zestawie z gazetami, ponieważ uważam to za dobry interes - za cenę ok 10 zł mamy i gazetę i kalendarz:)

W tym roku zdecydowałam się na zakup kalendarza dołączonego do miesięcznika Twój Styl. Powód?: Jest czerwony (choć były w dwóch wersjach kolorystycznych-był też czarny też), elegancki, kobiecy, jakościowo bardzo dobry, a na okładce gazety moja ulubiona Magda Mielcarz i wielki artykuł z nią w roli głównej:)
Dodatkowy atut: cena! To tylko 7,40 za grubaśną i ciężką gazetę (242 strony!) plus super kobiecy kalendarz!

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:


Plusik za twardą i solidną okładkę z piękną szatą graficzną oraz plusik za gumkę, dzięki której żadna z tysiąca powtykanych w środku karteczek nam nie wypadnie:)


Kolejny plus za dosyć spore miejsce na notatki przy każdej z dat (jak na tak mały format). Plusem jest także fakt, że są linijki ułatwiające nam schludne pisanie notatek.


Piękna Magda Mielcarz na okładce...ech...co ja bym dała żeby tak wyglądać:) To moje urodowe, makijażowe i modowe guru:) A przy tym jest bardzo inteligentną kobietą z klasą.

Obszerny atykuł z Magdą w roli głównej.

*****************************************
A teraz przedstawię Wam niewypał, na jaki skusiłam się kupując miesięcznik Uroda.
Kiczowaty kalendarz z powtykanymi reklamami produktów promowanych przez Drogerie Natura.



Abstrahując od marnej strony wizualnej kalenarzyka, minusy to:
-bardzo mało miejsca przy datach
-mnóstwo pustych stron z brakiem linijek
-liczyłam na jakieś urodowe porady na kolorowych stronach dzielącech kalendarzyk, a za to mam mnóstwo reklam Kobo i My Secret...jakbym nie wiedziała, że można je dorwać w Naturze.
-chudy i podłużny kształt niczym portfel
- miesięcznik Uroda, którego nie zwykłam czytać z racji na promowanie mega drogich jak na moją kieszeń i niedostępnych kosmetyków z tzw "górnej półki".

Gazetę już dawno wyrzuciłam, a kalendarz będzie do domowego użytku bo wstyd taki błyszczący kicz nosić w torebce.

A Wy jakie kalendarze kupujecie? Też nie możecie żyć bez planowania i swoich tajnych zapisków w osobistych kalendarzach? Pozdrawiam!

sobota, 17 grudnia 2011

Kolejne grudniowe zakupy: Catrice, Kobo, Essence:)

Cześć!

Dzisiaj szybciutki post, ponieważ zbieram się do weekendowego wyjazdu.
Powiem jedno: NIE WCHODŹCIE DO NATURY!:)


Kupiłam wczoraj same "blogowe" hity:

- cień KOBO 205 Golden Rose
- kredkę Essence Long Lasting 14 Think Khaki!
- cień Catrice 410 C'mon Chameleon!

Jestem bardzo zadowolona z zakupów. I choć było to spontaniczne "zahaczenie" o Naturę, to zakupy były już od dawna planowane i przemyślane. Dzięki recenzjom blogowym minimalizuje się ryzyko niepotrzebnych zakupów kosmetycznych kitów.
Dziękuję Wam dziewczyny!

czwartek, 15 grudnia 2011

Nowe nabytki kosmetyczne:)

Cześć!
Dzisiaj chcę Wam pokazać co udało mi się kupić. Nie jest tego sporo, ale każdy mały zakup cieszy:)


1. pomadka ochronna Oeparol - apteka ok 6 zł
2. błyszczyk do ust PAESE Milky Lips - 17 zł
3. Baza pod cienie do powiek Hean Stay On - "bazę Hean mam i ja!" - 12 zł
4. Cienie do powiek Applause - 9 zł

A teraz produkty z bliska:

POMADKA:

BŁYSZCZYK:
Moje króciutkie paznokcie to efekt sprzątania przedświątecznego, stwierdziłam, że obetnę je do minimum i zapuszczę na Święta.

BAZA:


CIENIE:
Cienie to marny zakup chociaż to fajne fiolety (zdjęcie nie oddaje zupełnie ich koloru). Skusiłam się opinią klientki kupującej przede mną: "że to super cienie, tanie a dobre, że nigdzie ich nie mogłą znaleźć" - no to sobie myślę: spróbuję za 9 zł, czemu nie. No i d***. Ale jeszcze dam im szanse, jak nie, to trafią do mamy w ramach prezentu pod choinkę:)) Podrzucę jej kukułcze jajo:) Ale ze mnie kochająca córka, co nie?:)