Cześć!
Dzisiaj króciutko o drewnianej szczotce do włosów For Your Beauty z naturalnym włosiem.
Kupiłam ją miesiąc temu za 25,99 zł.
Prezentuje się tak:
Całkiem porządne wykonanie, poręczny kształt.
Widzicie jak strasznie zbiera kurz? Tutaj to jeszcze słabo - jest po umyciu. Myślałam na początku, że to wina "napowierzchniowego" przechowywania, ale po schowaniu jej do pudełka dalej masakrycznie się "kurzyła". No i olśniło mnie, że to z moich kłaczków jest ten cały kurz zbierany przez Bogu ducha winną szczotkę...
Tutaj z profilu: włosie jest krótsze niż wystające masażo-druciki.
A propos samego włosia - jest ono mega sztywne i wydaje się być hmmm... sztuczne, plastikowe? Nie wiem, nie oskarżam bo nigdy nie miałam szczotki z naturalnym włosiem. Jest ono czarne, błyszczące i zakończone jasnymi końcówkami. Być może naturalne włosie - chyba dzika - właśnie tak wygląda i wcale miękkie ma nie być...
Ogólnie szczotkę oceniam na plus:
- wygładza włosy
- nie elektryzuje ich
- nie wyrywa włosków przy delikatnym używaniu
- oczyszcza je z kurzu:)
Na minus:
- trzeba ją często myć i czyścić
EDIT:
Zrobiłam za radą Eve test włosia z tej szczotki. Nadpaliłam jeden włosek i smrodek spalenizny był taki włosowo-paznokciowy:) Także na pewno w tej szczotce użyte zostało włosie naturalne:)
Zrobiłam za radą Eve test włosia z tej szczotki. Nadpaliłam jeden włosek i smrodek spalenizny był taki włosowo-paznokciowy:) Także na pewno w tej szczotce użyte zostało włosie naturalne:)
Miałyście może szczotki z naturalnym włosiem? Polecacie jakieś?