środa, 18 kwietnia 2012

Slinka mi cieknie;)

Hej!

Zobaczcie jakie cudeńka można wygrać u Matleeny:

Wystarczy kliknąć na zdjęcie i znajdziecie się na super rozdaniu:)
Powodzenia!

sobota, 7 kwietnia 2012

Kolejne cudeńko od polskiej firmy - puder prasowany Vipera Cashmere Veil

Cześć!

Witam po dłuższej nieobecności...niestety czasu mam coraz mniej w związku z przygotowaniami i pracą...

Dzisiaj jednak znalazłam troszkę czasu, aby opowiedzieć Wam o świetnym polskim produkcie, jakim jest prasowany puder Vipera Cashmere Veil. 

Vipera Mineralizowany Puder Prasowany Cashmire Veil z lusterkiem w modnym opakowaniu w stylu Art Deco. 
Puder zawiera składniki mineralne oraz filtry UV. Stylizuje i wyrównuje karnację, ekspercko tuszuje niedoskonałości. Zapewnia kunsztowne wykończenie makijażu oraz aksamitną gładkość cery.
Do kadżego pudru dołączany jest puszek do aplikacji pudru.

Termin ważności: 18 - 24 miesiące  
Zawartość: 13 g

Puder Cashmere Veil Lekko Koloryzujący Kremowy 707 niezauważalnie nadaje twarzy odpowiedni odcień, ujednolicają karnację
 *    *    *
  Skład: Talc, Mica, Kaolin, Isopropyl Stearate, Zinc Stearate, Titanum Dioxide, Zea Mays (Corn) Starch, Lanolin Oil, Lauroyl Lisine, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, +/- : CI 77491, CI 77492, CI 77499, CI 77891, CI 19140, CI 15850, CI 15850:2. (15.03.2010)
*    *    *

A teraz kilka słów i zdjęć ode mnie:)
Opakowanie bardzo eleganckie, srebrny ornament na czarnym tle.

Wybrałam odcień najjaśniejszy z całej gamy. Jest idealny, ale na lato zakupię sobie ciut ciemniejszy.
Jest lekko kryjący, nadaje skórze satynowe wykończenie. Świetnie się sprawdza w utrwalaniu i wykańczaniu makijażu: kładę go miękkim pędzlem na podkład, a następnie róż i bronzer - wtedy dłużej się trzymają. Nałożony puszkiem-gąbeczką nadaje większe krycie.

Bardzo mi się podoba naturalny wygląd skóry na wiosnę, dlatego coraz częściej rezygnuje z pudru bambusowego z jedwabiem z BU na rzecz właśnie tego pudru z Viperki. Nie przeszkadza mi to, że szybciej moja cera się świeci, bambusowym opruszam jedynie nos bo żarówki nie trawię:)

Stosowany solo bardzo ładnie ujednolica cerę i daje naturalny "no-makeupowy" look. 
Szczerze polecam!


Ps. Jak uda mi się cyknąć jakieś przyzwoite fotki, to szybciutko napiszę jeszcze o rewelacyjnym pędzlu do pudru z Donegal, którym bardzo fajnie aplikuje się m.in. ten puder z Vipery.

Wesołego Alleluja!:*

piątek, 23 marca 2012

Rossmannowska szczotka z naturalnym włosiem

Cześć!

Dzisiaj króciutko o drewnianej szczotce do włosów For Your Beauty z naturalnym włosiem.
Kupiłam ją miesiąc temu za 25,99 zł.

Prezentuje się tak:
Całkiem porządne wykonanie, poręczny kształt.

Widzicie jak strasznie zbiera kurz? Tutaj to jeszcze słabo - jest po umyciu. Myślałam na początku, że to wina "napowierzchniowego" przechowywania, ale po schowaniu jej do pudełka dalej masakrycznie się "kurzyła". No i olśniło mnie, że to z moich kłaczków jest ten cały kurz zbierany przez Bogu ducha winną szczotkę...

Tutaj z profilu: włosie jest krótsze niż wystające masażo-druciki.
A propos samego włosia - jest ono mega sztywne i wydaje się być hmmm... sztuczne, plastikowe? Nie wiem, nie oskarżam bo nigdy nie miałam szczotki z naturalnym włosiem. Jest ono czarne, błyszczące i zakończone jasnymi końcówkami. Być może naturalne włosie - chyba dzika - właśnie tak wygląda i wcale miękkie ma nie być...

Ogólnie szczotkę oceniam na plus:
- wygładza włosy
- nie elektryzuje ich
- nie wyrywa włosków przy delikatnym używaniu
- oczyszcza je z kurzu:)

Na minus:
- trzeba ją często myć i czyścić

EDIT:
Zrobiłam za radą Eve test włosia z tej szczotki. Nadpaliłam jeden włosek i smrodek spalenizny był taki włosowo-paznokciowy:) Także na pewno w tej szczotce użyte zostało włosie naturalne:)

Miałyście może szczotki z naturalnym włosiem? Polecacie jakieś?


środa, 21 marca 2012

Cashmere Powder Pearls nr 2 - korygujący puder w kulkach niczym meteoryty;) - dużo zdjęć

Cześć!
Ostatnio jestem tak zaganiana, że nie miałam nawet czasu żeby napisać Wam o nowo odkrytej perełce (perełkach) kosmetycznej :)
A mowa o nowych perełkach od Dax Cosmetics - Cashmere Powder Pearls.

Dostępne są w 3 odcieniach:
- Cashmere Powder Pearls Nr 1 - puder rozświetlający daje efekt pięknie rozświetlonej skóry. Jest doskonały do modelowania rysów twarzy. Perełki beżowe delikatnie ocieplają cerę, a lśniąca biel i dwa odcienie różu ożywiają ją i odbijają światło, tuszując widoczne oznaki zmęczenia,
- Cashmere Powder Pearls nr 2 - puder korygujący zapewnia efektowne satynowe wykończenie makijażu. Pastelowe perełki wygładzają cerę, korygując jej drobne niedoskonałości. Zielone i żółte neutralizują zaczerwienienia skóry i ujednolicają jej koloryt. Fioletowe redukują przebarwienia a białe subtelnie rozświetlają, dodając cerze naturalnego blasku,
- Cashmere Powder Pearls Nr 3 - puder brązujący. Perełki w subtelnych odcieniach słonecznych brązów pięknie ocieplają cerę, dając efekt opalonej, delikatnie rozświetlonej skóry. Doskonały do modelowania rysów twarzy. 

Zapłaciłam za nie 34 zł.


Ja zdecydowałam się na wersję korygującą nr 2:

A teraz porcja zdjęć w różnym świetle - nie mogłam się zdecydować, więc zamieszczam sporą dawkę fotek:)
 Jest to puder korygujący składający się z różnych odcieni pigmentów, dzięki czemu ujednolica koloryt naszej cery. Na skórze dają subtelny efekt rozświetlenia niczym tafla wody - idealny na wiosnę!  
Pigmenty pięknie odbijają światło sprawiając, że nasza cera wydaje się bardziej "zdrowa"
Większą ilość można stosować miejscowo w roli rozświetlacza. 
Ja najpierw delikatnie omiatam pudrem całą twarz za pomocą mięciutkiego pędzla (o nim będzie mowa w następnym poście), a potem dokładam porcję na szczyty kości policzkowych i pod łuk brwiowy.

Jestem totalnie zakochana w tych perełkach! Używanie ich to sama przyjemność - pięknie pachną! Wykańczając nimi makijaż aplikuję sobie coś w rodzaju luksusowej, wiosennej kropki nad "i":)

Jestem pozytywnie zaskoczona jakością kosmetyków Cashmere i nie wykluczam zakupów następnych produktów, np. bazy pod cienie i perełek brązujących.  

Zapomniałam o składzie dla ciekawskich: